Etnies Dirt Jam - Skawina 04.07.2009

Etnies Dirt Jam - Skawina 04.07.2009

    Na szczęście Matka Natura okazała się łaskawa. Piękna pogoda, która towarzyszyła nam przez cały dzień przyciągnęła wielu widzów na nowo powstałe hopki w Skawinie. Warto wspomnieć, że dirty wybudowane zostały na prywatnej działce z inicjatywy kilku zapaleńców między innymi Tomka Drożdża i Artura Krzemieńca (cieszy lokalna inicjatywa). Gospodarzy nie zraził fakt, że pierwszym kontuzjowanym okazał się ich syn, który resztę zawodów oglądał w gipsie a gospodarze nie tracąc zapału zachęcali  przyjeżdżających gości do udziału w zawodach oraz do podpisania petycji o wybudowanie mini rampy w Skawinie.
     Od 9 rano dirty sprawdzali miejscowi na czele ze Pawłem „Zwykłym” Klarą, który miał ambicję wywalczyć dobre miejsce w zawodach. Około jedenastej rozpoczął się oficjalny trening. Z czasem pojawiali się nowi uczestnicy z wielu miejscowości (takich jak Kraków, Myślenice, Sucha Beskidzka czy nawet Opole). Wysoka temperatura powietrza towarzyszyła rosnącej adrenalinie. Dodatkowo  do walki zagrzewał mocnymi beatami DJ Fidser.
     Zawody rozpoczęły się z małym opóźnieniem - o 13:30. Ustalono trzy przejazdy w ramach Jamu. Organizatorzy, ku uciesze widzów zadecydowali  jednak o dodatkowym przejeździe. Dwa najlepsze decydowały o miejscu w klasyfikacji. Jurorzy zgodnie wskazali zwycięzcę. Szymon „Szaman” Godziek wygrał bezapelacyjnie. Drugie, w pełni zasłużone miejsce zajął Paweł „Zwykły” Klara potwierdzając, że wśród miejscowych nie ma sobie równych. Trzecie miejsce przypadło Piotrkowi „Leszczu” Leszczyńskiemu, który z sukcesem powalczył jeszcze w konkurencji „Big Air”.
Jam okazał się wstępem do prawdziwych emocji EDJwS. Po krótkiej przerwie rozpoczął się konkurs na najlepszy trick. Założone 30 minut na best tricka okazały się niewystarczające. Z minuty na minutę zawodnicy rozkręcali się pokazując, że prawo grawitacji ich nie dotyczy. Wielką niespodziankę sprawił Grzegorz „Draku” Matuszyk arcytrudnym 360+backflip. Jednak zwycięstwo, podobnie jak w pierwszej konkurencji, przypadło Szamanowi za stylowo wykonany tailwhip+backflip. Na koniec organizatorzy zaplanowali nietypowy konkurs lotów „Big Air”. Po morderczej walce w 30-stopniowym skwarze wygrał Leszczu pokonując poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2 metrów i 10 centymetrów!
     Imprezę zakończyły podziękowania dla wszystkich bez których zawody w Skawinie nie mogłyby się odbyć, oficjalne ogłoszenie wyników przez niezniszczalnych prowadzących  oraz wręczenie nagród. Rama Dartmoora, koszulki Etniesa oraz nagrody pieniężne trafiły do zwycięzców.
Cieszy inicjatywa w Skawinie, miejmy nadzieje że nie ostatnia w tym mieście.  

Jam
1. miejsce Szymon Godziek(Szaman)  
2. miejsce Paweł Klara(Zwykły)
3. miejsce Piotr Leszczyński (Leszczu)

Best Trick:
Szymon Godziek (Szaman)-tailwhip+backflip

Big Air:
Mateusz Leszczyński (Leszczu)

 

 

 

< wróć

RACE HEAD

© Copyrights 2008 CoolSport Design CleanCut